Blog

Prezenty na Dzień Babci i Dziadka

Styczeń od zawsze jest dla mnie nie tylko początkiem Nowego Roku, ale przede wszystkim jednym wielkim świętem naszych wspaniałych Babć i Dziadków  <3 Oczywiście miłość i szacunek należą im się okrągłe 365 (a czasem i 366 ;) ) dni, ale w ten wyjątkowy czas warto sprawić im wyjątkową niespodziankę… taką, która wzruszy…zapadnie w sercu… będzie mogła im towarzyszyć każdego dnia… Prace nad Waszymi zamówieniami dla Babć i Dziadków trwają już od grudnia ;) :) .

Metamorfoza drzwi wejściowych

Po drobnych halloweenowych DIY nadchodzę z kolejną metamorfozą. Tym razem padło na drzwi wejściowe, których kolor dość mocno mnie drażnił (miodowe nie wiadomo co :p ). Niby niewidoczne z mieszkania (wszakże mamy podwójne drzwi), ale przy każdym wejścio-wyjściu cosik w oczy mnie kuło ;) A tymczasem wystarczyło kilka godzin i… drzwi stały się integralną częścią całości, dopasowały się do reszty naszego świata :) Drzwi są pokryte okleiną, dlatego zaczęłam od delikatnego przeszlifowania ich drobnym .

Halloweenowe DIY na ostatnią chwilę

Koniec października to dla jednych czas zadumy, dla drugich Halloweenowe szaleństwo. Są i tacy, dla których jedno nie wyklucza drugiego i do takich osób ja się właśnie zaliczam. Zwłaszcza, że dzieci (choć nie tylko ;) ) uwielbiają wszelkiego rodzaju „straszne” przebieranki, dekoracje, zabawy itd. W tym roku powstało w naszym domu kilka gadżetów za grosze, które postanowiłam Wam pokazać. W rolę mojej pomocnicy wcieliła się Młoda, więc o zdjęciach w trakcie pracy mogłam zapomnieć. .

Metamorfoza kuchennych drobiazgów

  Ależ dawno mnie tu nie było…Już pajęczyny musiałam uprzątnąć, a jeszcze chwila i blog zarósłby wiciokrzew ;) I bynajmniej nie z braku weny tu nie zaglądałam, a zwyczajnie i po ludzku moja doba ciut za krótka jakoś ;) Zleceń ogrom (i cudnie :) ), do tego wakacje (większa  niż w pozostałych porach roku chęć przebywania na świeżym powietrzu), a i moja cielesna obudowa czasem potrzebuje większej dozy odpoczynku ;) No dobra, koniec już .

Jak zachować w pamięci dziecięce anegdotki

  Dzień Dziecka to nie tylko czas na obsypanie ukochanych pociech prezentami (choć bez tego się nie obędzie ;) ), ale także piękne wspomnienia z dzieciństwa. Uwielbiam wracać pamięcią do czasów kiedy sama byłam dzieckiem, kiedy wszystko było takie inne niż teraz, kiedy robiłam masę głupotek, a i mówiłam tyyllleee, że cała rodzinka nazywała mnie Hanką Bielicką ;) Żałuję tylko, że nie wszystko pamiętam i dlatego właśnie postanowiłam zbierać wszystkie anegdotki moich córek. Dzieci .

Prezenty na Dzień Mamy

Kiedy zbliżają się jakieś wyjątkowe Święta staram się Wam zawsze podsunąć kilka propozycji prezentów z mojej pracowni. Tak dzieje się i tym razem, bo przecież Dzień Mamy zbliża się wielkimi krokami. W tym roku co prawda nie udało mi się przygotować zbyt wielu propozycji dostępnych od ręki (sezon ślubny zawładnął mnie niemal bez reszty), ale może coś Was zainspiruje i zdążycie jeszcze złożyć zamówienie na prezent własnego pomysłu. Kubki/ filiżanki Kubki, kubeczki, kubaski…Tego nigdy .

Szklana kula DIY

Jeśli ktoś z Was śledzi mój fanpage, zapewne wie, że od ubiegłego tygodnia mam w pracy pomocnika ;) W rolę przymusowej asystentki wcieliła się moja Młoda, którą zmogła choroba. Nie zdziwi więc zapewne nikogo, że kolejne DIY po prostu musiało powstać z myślą o niej i zresztą przy jej aktywnym udziale (proszę wybaczyć palce dzidzi na zdjęciu ;) ). Do wspólnej zabawy natchnęła nas pewna kreatywna bajka, gdzie dzieci tworzyły SZKLANA KULĘ jako prezent .

Latarnia morska DIY

W końcu…jestem z nowym pomysłem DIY i to nie byle jakim ;) Wiecie już zapewne, że lubię różnego rodzaju lampiony, świeczki, a w moim małym królestwie „rządzą” motywy marynistyczne. tym razem postanowiłam połączyć jedno z drugim i tak oto przy niemal zerowych kosztach powstała moja własna latarnia morska :) Potrzebne materiały: 3 różne pojemniki o lekko stożkowym kształcie, z których będzie można ułożyć ładną wieżę (u mnie był to pojemnik po śmietanie, serku i .

Meble z Ikei w nowych szatach

Nie wiem jak Wy, ale ja lubię meble z Ikei i mam ich w domu przynajmniej kilka. Bynajmniej nie dlatego, że są tanie (bo to akurat nie jest regułą ), ale ze względu na ich praktyczność, prostotę i bardzo ciekawe rozwiązania. Mimo ich wielu zalet, zdarza się jednak, że już w chwili zakupu mam wobec nich „niecne zamiary” ;)  Biegnę z taką świeżynką do domu i od razu przechodzę do rzeczy ;) Oczywiście to nie .

Spotkajmy się w Trójmieście

Nie samą pracownią i blogiem człowiek żyje, dlatego postanowiłam ostatnio wyjść do ludzi i ruszyć na spotkanie blogujących mam z Trójmiasta (choć i Koszalin i Warszawa miały swoje reprezentantki). Tym bardziej, że główny cel spotkania był bardzo szczytny – licytacja na rzecz Jasia Waleczne Serce. Muszę Wam przyznać, że to był mój pierwszy udział w takiej akcji i uważam go za bardzo udany. Poza tym, że poznałam wiele fajnych „babeczek”, to jeszcze bardzo miło spędziłam niedzielne przedpołudnie .