Blog

Metamorfoza drzwi wejściowych

Po drobnych halloweenowych DIY nadchodzę z kolejną metamorfozą. Tym razem padło na drzwi wejściowe, których kolor dość mocno mnie drażnił (miodowe nie wiadomo co :p ). Niby niewidoczne z mieszkania (wszakże mamy podwójne drzwi), ale przy każdym wejścio-wyjściu cosik w oczy mnie kuło ;) A tymczasem wystarczyło kilka godzin i… drzwi stały się integralną częścią całości, dopasowały się do reszty naszego świata :) Drzwi są pokryte okleiną, dlatego zaczęłam od delikatnego przeszlifowania ich drobnym .

Halloweenowe DIY na ostatnią chwilę

Koniec października to dla jednych czas zadumy, dla drugich Halloweenowe szaleństwo. Są i tacy, dla których jedno nie wyklucza drugiego i do takich osób ja się właśnie zaliczam. Zwłaszcza, że dzieci (choć nie tylko ;) ) uwielbiają wszelkiego rodzaju „straszne” przebieranki, dekoracje, zabawy itd. W tym roku powstało w naszym domu kilka gadżetów za grosze, które postanowiłam Wam pokazać. W rolę mojej pomocnicy wcieliła się Młoda, więc o zdjęciach w trakcie pracy mogłam zapomnieć. .

Metamorfoza kuchennych drobiazgów

  Ależ dawno mnie tu nie było…Już pajęczyny musiałam uprzątnąć, a jeszcze chwila i blog zarósłby wiciokrzew ;) I bynajmniej nie z braku weny tu nie zaglądałam, a zwyczajnie i po ludzku moja doba ciut za krótka jakoś ;) Zleceń ogrom (i cudnie :) ), do tego wakacje (większa  niż w pozostałych porach roku chęć przebywania na świeżym powietrzu), a i moja cielesna obudowa czasem potrzebuje większej dozy odpoczynku ;) No dobra, koniec już .

Jak zachować w pamięci dziecięce anegdotki

  Dzień Dziecka to nie tylko czas na obsypanie ukochanych pociech prezentami (choć bez tego się nie obędzie ;) ), ale także piękne wspomnienia z dzieciństwa. Uwielbiam wracać pamięcią do czasów kiedy sama byłam dzieckiem, kiedy wszystko było takie inne niż teraz, kiedy robiłam masę głupotek, a i mówiłam tyyllleee, że cała rodzinka nazywała mnie Hanką Bielicką ;) Żałuję tylko, że nie wszystko pamiętam i dlatego właśnie postanowiłam zbierać wszystkie anegdotki moich córek. Dzieci .

Prezenty na Dzień Mamy

Kiedy zbliżają się jakieś wyjątkowe Święta staram się Wam zawsze podsunąć kilka propozycji prezentów z mojej pracowni. Tak dzieje się i tym razem, bo przecież Dzień Mamy zbliża się wielkimi krokami. W tym roku co prawda nie udało mi się przygotować zbyt wielu propozycji dostępnych od ręki (sezon ślubny zawładnął mnie niemal bez reszty), ale może coś Was zainspiruje i zdążycie jeszcze złożyć zamówienie na prezent własnego pomysłu. Kubki/ filiżanki Kubki, kubeczki, kubaski…Tego nigdy .

Szklana kula DIY

Jeśli ktoś z Was śledzi mój fanpage, zapewne wie, że od ubiegłego tygodnia mam w pracy pomocnika ;) W rolę przymusowej asystentki wcieliła się moja Młoda, którą zmogła choroba. Nie zdziwi więc zapewne nikogo, że kolejne DIY po prostu musiało powstać z myślą o niej i zresztą przy jej aktywnym udziale (proszę wybaczyć palce dzidzi na zdjęciu ;) ). Do wspólnej zabawy natchnęła nas pewna kreatywna bajka, gdzie dzieci tworzyły SZKLANA KULĘ jako prezent .

Latarnia morska DIY

W końcu…jestem z nowym pomysłem DIY i to nie byle jakim ;) Wiecie już zapewne, że lubię różnego rodzaju lampiony, świeczki, a w moim małym królestwie „rządzą” motywy marynistyczne. tym razem postanowiłam połączyć jedno z drugim i tak oto przy niemal zerowych kosztach powstała moja własna latarnia morska :) Potrzebne materiały: 3 różne pojemniki o lekko stożkowym kształcie, z których będzie można ułożyć ładną wieżę (u mnie był to pojemnik po śmietanie, serku i .

Meble z Ikei w nowych szatach

Nie wiem jak Wy, ale ja lubię meble z Ikei i mam ich w domu przynajmniej kilka. Bynajmniej nie dlatego, że są tanie (bo to akurat nie jest regułą ), ale ze względu na ich praktyczność, prostotę i bardzo ciekawe rozwiązania. Mimo ich wielu zalet, zdarza się jednak, że już w chwili zakupu mam wobec nich „niecne zamiary” ;)  Biegnę z taką świeżynką do domu i od razu przechodzę do rzeczy ;) Oczywiście to nie .

Spotkajmy się w Trójmieście

Nie samą pracownią i blogiem człowiek żyje, dlatego postanowiłam ostatnio wyjść do ludzi i ruszyć na spotkanie blogujących mam z Trójmiasta (choć i Koszalin i Warszawa miały swoje reprezentantki). Tym bardziej, że główny cel spotkania był bardzo szczytny – licytacja na rzecz Jasia Waleczne Serce. Muszę Wam przyznać, że to był mój pierwszy udział w takiej akcji i uważam go za bardzo udany. Poza tym, że poznałam wiele fajnych „babeczek”, to jeszcze bardzo miło spędziłam niedzielne przedpołudnie .

Zamiast kwiatów – pomysł na prezent

Urodziny, imieniny, Dzień Kobiet, Dzień Mamy czy jakakolwiek inna okazja często narzuca nam zakup kwiatów czy to jako prezentu samego w sobie czy też tylko dodatku. To bezpieczny, neutralny wybór, trochę idący na łatwiznę (no chyba że ktoś kocha kwiaty). Nie każdy jednak lubi dawać lub dostawać kwiaty. Niektórzy wolą prezenty bardziej namacalne, praktyczne, pamiątkowe, sentymentalne. Chodzi o rzeczy, które obdarowanemu zostaną na dłużej niż kilka dni, które wzruszą i będą nie tylko piękne, .