Mini komódka w nowym wcieleniu

mini komódka przed i po

Jestem jedną z tych osób, której w Polsce brakuje wyprzedaży garażowych czy pchlich targów, gdzie to można znaleźć mydło i powidło, ale i niesamowite skarby do domu. Dlatego czasem w ich poszukiwaniu zaglądam do second handów, bo i  one potrafią mieć prawdziwe perełki. W ten właśnie sposób natknęłam się na tę uroczą mini komódkę <3

Była dość mocno dotknięta zębem czasu i chyba tylko z tego powodu nikt jej przede mną nie kupił ;) Tymczasem ja od razu dostrzegłam w niej potencjał :) Oczami wyobraźni widziałam jej nowy wygląd i miejsce, któremu doda blasku :)

Mini komódka

Mini komódka2

Komódka ze względu na gabaryty nie wymagała poświęcenia zbyt dużo czasu, ale kilka etapów pracy musiała zaliczyć ze względu na swój stan. Najpierw całość przeszlifowałam i wypełniłam ubytki specjalną masą szpachlową do drewna.  Potem znowu przeszlifowałam, dalej wystarczyło pomalować, polakierować i gotowe :)

I tak oto brzydkie kaczątko przeistoczyło się w pięknego „łabędzia”, który idealnie wpasował się w klimat mojej sypialni <3

A jak Wam się podoba ta przemiana? Może sami macie w swoich domach „małe straszydełka”, którym warto dać nowe życie? Próbujcie :) Efekt może Was naprawdę mile zaskoczyć, a przy okazji satysfakcja z wykonania czegoś samodzielnie gwarantowana. Zawsze możecie też podrzucić mebelek w moje łapki ;) jeśli jednak sami nie czujecie się na siłach, by chwycić za papier ścierny i pędzel ;)

An.Ka

Mini komódka3

Mini komódka4

Mini komódka5

Mini komódka6

Mini komódka7

 

  • Jak trzeba umieć dostrzec piękno :) , bo czasami niewiele trzeba, aby otrzymać piękny mini mebelek :) i też brakuje mi garażowych pchlich targów.

  • Komoda ekstra – choć niewielka jak widać ma wielki potencjał :)

  • Przepiękna robota, jestem pod wielkim wrażeniem :)

  • Uwielbiam meble ze złotymi akcentami! <3 Piękna metamorfoza ;)