Category Archives: DIY – zrób to sam

Metamorfoza łazienki bez kucia czyli malowanie płytek

Oj długo kazałam Wam na siebie czekać z kolejnym wpisem na blogu ;) ale jak już w końcu wróciłam, to od razu z tematem dużego kalibru ;)  wszakże REMONT ŁAZIENKI to nie byle co, zwłaszcza wykonany samodzielnie :D na dodatek ekonomiczny, w miarę szybki i bez totalnej demolki ;) ale od początku… Historia pewnej łazienki Kiedy kilka lat temu kupowaliśmy nasze mieszkanie na rynku wtórnym, wiedzieliśmy, że wiele rzeczy będzie wymagać zmiany, m.in.  „cudowna” .

Mini komódka w nowym wcieleniu

Jestem jedną z tych osób, której w Polsce brakuje wyprzedaży garażowych czy pchlich targów, gdzie to można znaleźć mydło i powidło, ale i niesamowite skarby do domu. Dlatego czasem w ich poszukiwaniu zaglądam do second handów, bo i  one potrafią mieć prawdziwe perełki. W ten właśnie sposób natknęłam się na tę uroczą mini komódkę <3 Była dość mocno dotknięta zębem czasu i chyba tylko z tego powodu nikt jej przede mną nie kupił ;) Tymczasem .

Halloweenowe DIY na ostatnią chwilę

Koniec października to dla jednych czas zadumy, dla drugich Halloweenowe szaleństwo. Są i tacy, dla których jedno nie wyklucza drugiego i do takich osób ja się właśnie zaliczam. Zwłaszcza, że dzieci (choć nie tylko ;) ) uwielbiają wszelkiego rodzaju „straszne” przebieranki, dekoracje, zabawy itd. W tym roku powstało w naszym domu kilka gadżetów za grosze, które postanowiłam Wam pokazać. W rolę mojej pomocnicy wcieliła się Młoda, więc o zdjęciach w trakcie pracy mogłam zapomnieć. .

Metamorfoza kuchennych drobiazgów

  Ależ dawno mnie tu nie było…Już pajęczyny musiałam uprzątnąć, a jeszcze chwila i blog zarósłby wiciokrzew ;) I bynajmniej nie z braku weny tu nie zaglądałam, a zwyczajnie i po ludzku moja doba ciut za krótka jakoś ;) Zleceń ogrom (i cudnie :) ), do tego wakacje (większa  niż w pozostałych porach roku chęć przebywania na świeżym powietrzu), a i moja cielesna obudowa czasem potrzebuje większej dozy odpoczynku ;) No dobra, koniec już .

Jak zachować w pamięci dziecięce anegdotki

  Dzień Dziecka to nie tylko czas na obsypanie ukochanych pociech prezentami (choć bez tego się nie obędzie ;) ), ale także piękne wspomnienia z dzieciństwa. Uwielbiam wracać pamięcią do czasów kiedy sama byłam dzieckiem, kiedy wszystko było takie inne niż teraz, kiedy robiłam masę głupotek, a i mówiłam tyyllleee, że cała rodzinka nazywała mnie Hanką Bielicką ;) Żałuję tylko, że nie wszystko pamiętam i dlatego właśnie postanowiłam zbierać wszystkie anegdotki moich córek. Dzieci .

Szklana kula DIY

Jeśli ktoś z Was śledzi mój fanpage, zapewne wie, że od ubiegłego tygodnia mam w pracy pomocnika ;) W rolę przymusowej asystentki wcieliła się moja Młoda, którą zmogła choroba. Nie zdziwi więc zapewne nikogo, że kolejne DIY po prostu musiało powstać z myślą o niej i zresztą przy jej aktywnym udziale (proszę wybaczyć palce dzidzi na zdjęciu ;) ). Do wspólnej zabawy natchnęła nas pewna kreatywna bajka, gdzie dzieci tworzyły SZKLANA KULĘ jako prezent .

Latarnia morska DIY

W końcu…jestem z nowym pomysłem DIY i to nie byle jakim ;) Wiecie już zapewne, że lubię różnego rodzaju lampiony, świeczki, a w moim małym królestwie „rządzą” motywy marynistyczne. tym razem postanowiłam połączyć jedno z drugim i tak oto przy niemal zerowych kosztach powstała moja własna latarnia morska :) Potrzebne materiały: 3 różne pojemniki o lekko stożkowym kształcie, z których będzie można ułożyć ładną wieżę (u mnie był to pojemnik po śmietanie, serku i .

Pudełko na kable DIY

Kable, przedłużacze, listwy zasilające, piętrzące się wokół kontaktu zwoje to „koszmarek”, który spędza mi sen z powiek. No bo jak takie cosie mogą niby ładnie zgrać się z wychuchanym, dopieszczonym wnętrzem naszego M? Czasem uda się to całe ustrojstwo wcisnąć za jakiś mebel i od razu  człowiek (czyt.JA i może jeszcze kilku osób ześwirowanych na punkcie estetyki ) spokojniejszy ;) Co jednak kiedy mebla w okolicy brak albo jest on niewystarczający, żeby ukryć wszystkie kabelki? Na .

Domowa farba tablicowa

Farbę tablicową wykorzystywałam już w swoich pomysłach nie raz. Zwłaszcza że kupiłam kiedyś wychwaloną przez sprzedawcę specjalistyczną farbę do tablic, co by nie trafić na bubel. Miało być pięknie i profesjonalnie. I teoretycznie nawet tak było (jest), nie licząc dwóch drobnych mankamentów farby (poza jej ceną). Otóż jak dla mnie ma zbyt intensywny zapach (mówiąc delikatnie ;) ) i każda warstwa schnie ładnych 10h. W praktyce oznacza to, że należy malować wybraną powierzchnię na .

DIY – Lifting okładki kalendarza

  Przełom roku to moment, w którym większość z nas wyposaża się we wszelkiej maści kalendarze – ścienne, biurkowe, książkowe… Ja stawiam tylko na te ostatnie. Najważniejsze jest dla mnie wnętrze: czytelny układ stron i jakieś ciekawe cytaty. Kwestia estetyki okładki to drugorzędna sprawa, bo przecież mogę zrobić sobie własną :) Oczywiście opcji wykonania własnoręcznie obwoluty na kalendarz czy też książkę jest wiele. Można uszyć zdejmowaną okładkę z materiału, filcu albo ozdobić istniejącą okładkę metodą .