Domowa farba tablicowa

Farbę tablicową wykorzystywałam już w swoich pomysłach nie raz. Zwłaszcza że kupiłam kiedyś wychwaloną przez sprzedawcę specjalistyczną farbę do tablic, co by nie trafić na bubel. Miało być pięknie i profesjonalnie. I teoretycznie nawet tak było (jest), nie licząc dwóch drobnych mankamentów farby (poza jej ceną). Otóż jak dla mnie ma zbyt intensywny zapach (mówiąc delikatnie ;) ) i każda warstwa schnie ładnych 10h. W praktyce oznacza to, że należy malować wybraną powierzchnię na .

Dzień Babci i Dziadka – nowości z pracowni

  Ostatnio moją pracownię zdominowała tematyka Dnia Babci i Dziadka. Nic dziwnego, skoro to zacne Święto zbliża się wielkimi krokami. Każdy chce ofiarować coś wyjątkowego, innego, dlatego na tę okazję idealnie sprawdzają się prezenty własnoręcznie robione  tudzież z takich pracowni jak moja. W ubiegłym roku (moim pierwszym) malowałam jedynie kubki i filiżanki, które od razu spotkały się ze sporym zainteresowaniem. W tym roku doszły nowe wzory porcelany, ale też i inne cuda, choćby herbaciarki .

DIY – Lifting okładki kalendarza

  Przełom roku to moment, w którym większość z nas wyposaża się we wszelkiej maści kalendarze – ścienne, biurkowe, książkowe… Ja stawiam tylko na te ostatnie. Najważniejsze jest dla mnie wnętrze: czytelny układ stron i jakieś ciekawe cytaty. Kwestia estetyki okładki to drugorzędna sprawa, bo przecież mogę zrobić sobie własną :) Oczywiście opcji wykonania własnoręcznie obwoluty na kalendarz czy też książkę jest wiele. Można uszyć zdejmowaną okładkę z materiału, filcu albo ozdobić istniejącą okładkę metodą .